Jak oszczędzać przy małych zarobkach.

2Z doradzaniem, jak oszczędzić, kiedy się zarabia kilkukrotnie więcej niż statystyczny Polak jest mniej więcej tak jak z radą, gdzie najlepiej kupić dom za 1 mln złotych. Gorzej sprawa wygląda jak ma się do dyspozycji w budżecie miesięcznym małe kwoty.
Przeciętny Polak zarabia mniej więcej średnią krajową, posiada małe mieszkanie i dwójkę dzieci. Spora część budżetu domowego idzie na żarcie, paliwo, opłaty mieszkaniowe, opłaty związane z przedszkolem i raty kredytów. Czy taka osoba jest w stanie coś zaoszczędzić? Jest. I są na to sposoby.
Wiadomo, że pewnych wydatków nie unikniemy np. rachunki. Spójrz jednak na nie przez lupę i pomyśl jak na nich zaoszczędzić. Można zmienić operatora internetu czy telefonii, przerobić auto na gaz itd. Trzeba kolejno wszystko przeanalizować i przyjrzeć inne oferty. Być może znajdziemy korzystniejsze warunki w innej firmie. Później przyjrzyj się ile wydajesz na rzeczy związane z szeroko rozumianym „lajfstajlem”. Może i tu da się przyoszczędzić?

Fundusze i lokaty dla dzieci.

Dobrym pomysłem na prezent np. z okazji chrzcin, lub komunii jest założenie lokaty, lub podarowanie funduszy.
Zagranicą kwestia oszczędności w ramach prezentu bywa rozwiązana systemowo. A Anglii na ten przykład jakiś czas temu funkcjonowało coś, co można określić jako „inwestycyjne becikowe”. Forma oszczędzania zależała od decyzji rodzica. Mógł on zdecydować się na lokatę, wtedy miał gwarancję kapitału i odsetek, ale zysk był niewielki. Zawsze działa zasada, że im bezpieczniejsza inwestycja, tym mniejszy zarobek, to normalne. Mógł jednak wybrać inwestycje w fundusze i wtedy miał do wyboru pewną ich ilość, która znajdowała się na rządowej liście. Mógł w końcu wybrać formę pośrednią, trochę w lokaty, trochę w fundusze.
Nie wiadomo czy angielski program oszczędzania jeszcze istnieje. Jedno jest pewne w Polsce nie ma i nie było jeszcze czegoś takiego. Szkoda, bo to bardzo dobry pomysł. Do tego młody startujący w dorosłe życie startuje z czymś większym od zera.

Uwaga kradzież!!

3Istnieje grupa złodziei specjalizująca się okradaniem nas z naszych pieniędzy poprzez karty płatnicze. Polega to na skopiowaniu danych z karty za pomocą bankomatu lub terminala w sklepie. Tylko danych z karty. Złodziej nie otrzymuje dostępu do naszego konta bankowego. Nie kradnie loginu, hasła, sposobu logowania się itp. Ma tylko dane z karty. To znaczy owszem, dostęp ma o tyle, że siorbie sobie z naszego źródełka, ale nie posiada żadnych informacji na temat dostępu internetowego. Nie wykona z naszego konta żadnego przelewu.
Gdy zauważymy, że z naszego konta znikają pieniążki jak najszybciej powinniśmy podjąć zdecydowane kroki. Przede wszystkim jak najszybciej zastrzec kartę. Wtedy wysycha źródełko. Następnie trzeba zgłosić sprawę na policję, bo to pierwszy krok do odzyskania pieniędzy. Nie, nie że policja złapie złodzieja, bo ten rodzaj kradzieży jest bardzo sprytny i takiego złodzieja ciężko zlokalizować, a jeszcze ciężej przyskrzynić, ale pieniądze w drodze reklamacji zwróci nam bank.

Konto oszczędnościowe.

oszczędzać można na rozmaite sposoby. Mamy do dyspozycji lokaty, mamy fundusze, mamy produkty strukturyzowane, mamy długoletnie plany systematycznego oszczędzania. Żeby jednak świadomie korzystać z konta oszczędnościowego, trzeba znać jego wady i zalety.
Nie w każdym banku konto oszczędnościowe jest osobnym „pełnoprawnym” kontem, do którego może zostać wydana karta płatnicza i może zostać wykonany przelew na dowolny inny rachunek. Nigdy nie zarobimy tyle, ile na lokacie czy w inny sposób. Konto oszczędnościowe z zasady oprocentowane jest podobnie, ale jednak nieco niżej niż lokata. Tylko jedna wypłata lub przelew z rachunku konta oszczędnościowego w miesiącu jest darmowa. Karta do konta najczęściej generuje koszty. Nie każdy przelew z rachunku konta oszczędnościowego jest darmowy.
Najważniejsze w koncie oszczędnościowym jest by generować na nim oszczędności a nie używać go jak konta osobistego do opłacania rachunków czy płatności w sklepach. Korzystajmy rozsądnie.

Gdzie ulokować pieniądze na dłużej niż rok.

4Ciężkie czasy nastały dla tych, którzy oszczędzają. deflacji a także sporo innych zjawisk, które się z tym wiążą, może skłonić Radę Polityki Pieniężnej do zarządzenia obniżki stóp procentowych. Różni analitycy mówią, że czują to w kościach i co więcej, czują, że obniżka może wynieść 0,5 p.p., czyli 50 punktów bazowych. To wbrew pozorom dużo. Banki nie pozostaną obojętne i obniżą oprocentowanie lokat.
Najlepszym sposobem jest znaleźć lokatę długookresową, Co najmniej roczną o stałym oprocentowaniu i ulokować tam pieniądze. Trzeba zwrócić szczególną uwagę na to czy lokata ma stałe oprocentowanie. Często lokaty dwu, trzy letnie mają oprocentowanie zmienne a to już nie jest korzystne. Dlaczego długookresową? Krótsza nic nam nie da. Nie zanosi się z najbliższym czasie na podwyżkę stóp procentowych, a wprost przeciwnie. Jeśli pozostaniemy przy samych lokatach standardowych bez bajerów, to wygląda na to, że najlepszą ofertę na rynku ma Alior Bank. Dodatkowy plus to brak konieczności zakładania rachunku.

Konto internetowe. Jak nie dać się okraść.

-połączenie z kontem jest szyfrowane i pojawia się mała kłódka w oknie przeglądarki.
-jeśli na tą kłódkę się kliknie, otrzymamy informacje o certyfikacie.
-niektóre banki stosują dodatkowe zabezpieczenie w postaci obrazka. Co to jest? To obrazek, mała grafika (kotek, piesek) widoczna z boku strony obok miejsca na wpisanie hasła, którą użytkownik wybiera sobie w momencie zakładania konta. Tylko on może ten obrazek potem zmienić.

Private Banking.

businessmanWyobraź sobie, że kwestia przeżycia od pierwszego do pierwszego odeszła w zapomnienie. Teraz Twoim problemem jest gdzie postawić trzeci i czwarty dom. Twoja firma coraz lepiej prosperuje a Twe konto jest coraz to bardziej tłuste. Twoje życie nie jest oczywiście usłane różami, bo prowadzenie firmy to mega zapiernicz. W każdym razie potrzebujesz i oczekujesz innego traktowania. Nie chcesz stać w jednej kolejce do kasy bankowej, żeby wpłacić 600 tys na lokatę. Potrzebujesz atmosfery zaufania i dyskrecji. I właśnie dla ciebie jest Private Banking. Private Banking to po prostu usługi bankowe skierowane do najbardziej wymagających klientów oczywiście tych najbogatszych. Klient Private Bankingu korzysta z osobnych oddziałów przeznaczonych wyłącznie dla takich jak on. Dla niego są stworzone osobne rodzaje kont, inne lokaty, inne produkty kredytowe oraz – oczywista oczywistość – produkty inwestycyjne. Najczęściej ma osobistego doradcę.

Zabezpiecz swoje pieniądze.

Niekt nie jest wieczny. Czasem śmierć przychodzi po długiej chorobie i wtedy sami możemy zadbać o swoje dobra materialne i je rozdysponować. Bywa jednak i tak, że śmierć jest wynikiem wypadku, którego nikt się nie spodziewa. Zazwyczaj po przygotowaniach około pogrzebowych zaczynamy myśleć o bardziej przyziemnych sprawach. Udajemy się do banku z aktem zgonu a tam pracownik blokuje konto zmarłego aż do momentu zakończenia przez sąd spraw spadkowych. Wcale jednak tak nie musi być. Jeśli jest testament, po prostu realizuje się jego zapisy i sąd nie jest do tego potrzebny. Sąd wkracza wtedy, kiedy nie wiadomo, jaka jest wola zmarłego. Niby wszystko oczywiste, ale nigdzie na piśmie tego nie ma, musi więc zadziałać litera prawa. Jeśli została złożona dyspozycja na wypadek śmierci, wystarczy przyjść do banku z odpisem aktu zgonu i bank zrealizuje dyspozycję.
Nikt nie lubi myśleć o śmierci, a tym bardziej o niej mówić, ale zachęcam do takiego zadbania o swoje pieniądze.

Praca na czarno.

1Każdego z nas zastanawia fakt, że ludzie godzą się pracować na czarno czyli bez umowy. Jest to dość skomplikowane i należałoby zwrócić uwagę na sytuację pracodawców. Skoro to oni zatrudniają w ten sposób swoich pracowników, to od nich należałoby zacząć analizę. Głównym i największym powodem tego stanu są wysokie zobowiązania, jakie musi ponosić pracodawca. Olbrzymie należności na rzecz ZUS plus inne podatki powodują, że legalne zatrudnianie staje się problemem. Inna sprawa, że pracodawcy boją się ryzyka związanego z zawarciem umowy o pracę. Dzisiejsza sytuacja na rynku jest taka, że trudno przewidzieć, co będzie za miesiąc, rok.
Pracownicy z kolei podejmują się pracy na czarno z kilku powodów. Przede wszystkim nie zależy im na tym, by był opłacany ZUS. Wolą więcej zarobić i mieć te pieniądze w rzeczywistości, aniżeli na koncie emerytalnym, które – ich zdaniem – może być za jakiś czas i tak niewypłacalne. Czasem także sytuacja zmusza ich do tego.

Upadek małych sklepów.

Nie od dziś wiadomo, że wielkie markety zamawiając wielkie ilości towarów negocjują z dostawcami i producentami niższe ceny. Małe sklepiki nigdy nie dają rady z nimi rywalizować pod tym względem.
Prawda jest taka, że mali handlowcy nie mają żadnych szans na konkurowanie z dużymi przeciwnikami. Po pierwsze, duże firmy kupując towar od producentów mają większe możliwości na negocjowanie cen. Przykładem jest choćby Biedronka.
Inna sprawa, że sklepikarze nie mogą kupić za dużo towaru, ponieważ nie mają szans na sprzedaż. A co za tym idzie, nie mają szans na zniżki u hurtowników.
Można próbować otwierać małe sklepiki w miejscach oddalonych od dużych marketów. Na osiedlach gdzie jest wielu mieszkańców zawsze znajdą się klienci, którzy pomimo, że zaopatrują się w większość zakupów w markecie i tak w tygodniu małe sklepiki odwiedzają. Małe sklepiki wygrywają tez z marketami swoim przywiązaniem do klienta i lepszym traktowaniem go. W markecie jesteśmy tylko klientem a tutaj znajomym.